„The influence of climate and customs on the cuisine of the world" „Wpływ klimatu i zwyczajów na kuchnie świata” - Malta - 2007-2008  

 

Date: 2007-2008
Destination: Malta
Total value: 62 317 Euro


The internship was great experience for our students. They learned how to prepare dishes from different parts of the world and acquired various important skills during their internship in Malta.

The main objectives of the project were fully realized:
- preparing dishes from all over the world (Chinese, Indian, English, etc.),
- learning how to prepare seafood dishes,
- ability to prepare cocktails with exotic fruits,
- ability to prepare dishes using exotic fruits and vegetables,
- ability to  use foreign professional language,
- getting practical and theoretical knowledge on the functioning of international restaurants and hotels.

This internship allowed our students to learn about the gastronomy of Malta. Beneficiaries were able to learn new techniques of preparing exotic fruits, vegetables and seafood. The skills acquired during the training can be used in restaurants where they practice. Going abroad was the best opportunity to get to know other cultures, customs and traditions as well as foreign food. It was also a great opportunity to improve English.

Browarnik na Malcie 2007


Tekst: Jacek Borgiel
Zdjęcia: uczniowie odbywający praktykę


    Malta to kraj wyspiarski położony na kilku wyspach archipelagu maltańskiego, w centralnej części Morza Śródziemnego. Jego bogata historia, liczne zabytki, klimat, kultura oraz mieszkańcy stanowią wielka wartość i znaczenie dla Europy. Choć z Polską ten kraj nie ma wiele wspólnego, to na pewno łączą nas: Polaków i Maltańczyków, nasze kraje: Polskę i Maltę, barwy narodowe, data wstąpienia do struktur Unii Europejskiej oraz wielka miłość do Ojca Świętego, Jana Pawła II.
    W dniach od 12 września do 10 października 2007 roku, grupa uczniów naszej szkoły z panią profesor Mariolą Deptą poznawała ten kraj. My uczniowie BROWARNIKA (jak kto woli Zespołu Szkół nr7 w Tychach) odbywaliśmy praktyki zawodowe na Malcie. Pani dyrektor Joanna Żebrowska wymyśliła kraj, a pani profesor Mariola Depta znalazła partnerów, od których otrzymaliśmy zaproszenia. Zaproszenia te wystosowali: Noel Debono – prezes stowarzyszenia restauracji i części hoteli na Malcie, oraz Marika Fennech, dyrektor hotelu Alfonso’s Hotel. Następnie pani J.Żebrowska i pani M.Depta wspólnie organizowały staż zagraniczny z Programu Leonardo da Vinci.
Alpy - widok z samolotuMaltaMalta  
    12 września wylecieliśmy z krakowskich Balic. Krótkie międzylądowanie w Mediolanie i upragniony cel naszej podróży – Malta. Archipelag maltański złożony jest z trzech głównych wysp: Malty, Gozo i Comino oraz niezamieszkanych Cominotto, wysp św. Pawła i Filfli. Łączna powierzchnia to zaledwie 316 km kw., a zamieszkuje go około 350 tysięcy osób. Ciekawostką jest Comino, na której obecnie na stałe mieszka tylko jedna rodzina. Naszym maltańskim domem był hotel Metropol *** w Sliema. Jest to kurort na północno wschodnim wybrzeżu Malty, nieopodal stolicy tego kraju, La Valetty. Praktyki odbywaliśmy w:
Alfonso’s Restaurant w St.Julian (Monika Górecka i Jacek Borgiel)
Black Pearl Restaurant w Sliema (Klaudia Mazur i Sebastian Szczęśniak)
Medina Restaurant w Mdinie (Agnieszka Stanisz i Edyta Mikłaszewicz)
The Kitchen w Sliema (Mateusz Grządzielski i Piotr Czajkowicz)
Zeris Restaurant w St.Julian (Mateusz Trzeciak i Robert Muzyczuk)
    Każda z tych restauracji miała w sobie coś wyjątkowego. Medina Restaurant to najdroższa restauracja na Malcie, Black Pearl Restaurant to restauracja na statku, the Kitchen mieściła się najbliżej hotelu, w którym mieszkaliśmy, Zeris mieściła się przy hotelu Hilton w najdroższej dzielnicy Maltańskiej, a Alfonso´s Restaurant to najstarsza maltańska restauracja.

    Kraj choć bardzo młody, powstał dopiero w 1968 roku, ma bardzo bogatą historię, którą tworzył między innymi święty Paweł, którego statek rozbił się niedaleko Malty, podczas podróży na proces do Rzymu. Do 1968 roku, Malta terytorialnie należała do Wielkiej Brytanii. Dlatego też na Malcie pozostał ruch lewostronny, czerwone budki telefoniczne, takie same jak w Londynie, oraz język urzędowy, obok maltańskiego, język angielski.
Pomimo pracy mieliśmy czas, aby zwiedzać. Łącznie odbyliśmy pięć wycieczek, dzięki którym poznaliśmy, kraj, jego historie, obyczaje, architekturę i piękno przyrody. A kuchnie maltańską i śródziemnomorską poznaliśmy w pracy. Podczas wycieczek zazwyczaj korzystaliśmy z komunikacji miejskiej. Fakt, ze nie ma pojazdów szynowych nie sprawia trudności gdyż kraj jest mały, a wszędzie dojeżdżają autobusy. Może kierowcy rzeczywiście nie zatrzymują się na każdym przystanku, ale na pewno nie wszyscy potrafią liczyć.
Malta
    Podczas pierwszej naszej wycieczki widzieliśmy starożytną świątynie oraz muzeum prehistoryczne i jaskinie. W tym dniu zaliczyliśmy jedyna kąpiel na piaszczystej plaży.
    Celem drugiej wycieczki była stolica – LaValetta. A w niej muzeum sztuki, kościół karmelitów, Anglikańską Katedrę św. Jana, Pałac i zbrojownie wielkich mistrzów, a także muzeum szpitalne Zakonu maltańskiego. Zobaczyliśmy również pomnik drugiej wojny światowej, a także liczne ogrody.
    Kolejnym etapem naszych wojaży po Malcie, była wycieczka objazdowa. Mosta, Rabat, Mdina, Dingli oraz etap wodny – BlueGrotto. W moście zobaczyliśmy Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, z jedną z największych kopuł na świecie. Rabat to miasto św. Pawła, tam trafił po rozbiciu się statku, na którym płyną na proces do Rzymu. Byliśmy w grocie, w której spoczął, a także w katakumbach św. Pawła w nich żył i nauczał. Następny punkt tej wycieczki to miasto twierdza – Mdina. Wąskie, kręte uliczki, wysokie mury obronne. Taras widokowy ukazujący całą okolice. Dingli, wysokie skalne klify, oraz punkt widokowy, z którego obserwowaliśmy najmniejsza wyspę maltańską – Filfle, oraz wybrzeże Afryki. Ostatnim punktem była BlueGrotto, wodne groty wypełnione błękitną wodą.
    Czwarta wycieczka prowadziła na Gozo. Podróż autobusem na północny wschód, przesiadka na prom, półgodziny na Morzu śródziemnym, i Gozo. Zwiedzaliśmy Cytadele, twierdze Victorii. Muzea, tarasy, mury obronne. Kilku z nas zakuło się w dyby (do pamiątkowych zdjęć). Powrót znów promem i autobusem.
    W ostatniej wycieczce towarzyszyła nam pani dyrektor, wraz z rodzina. Płynęliśmy dookoła Malty. Trzygodzinny przystanek na lazurowej Lagunie (zatoka miedzy Comino i Cominotto), kąpiel i dalsza podróż statkiem. W drodze powrotnej mijaliśmy wyspy św. Pawła od tego dnia pozostało zaledwie sześć dni.
            Nasz ostatni maltański weekend mija pod znakiem Dnia polskiego. W restauracji Alfonso my, uczniowie przygotowaliśmy polskie dania i potrawy. Podjęliśmy nimi naszych zaproszonych gości, naszych opiekunów z miejsc pracy. 9 październik to pożegnanie z miejscami pracy i pracownikami, pamiątkowe fotografie, wymiana numerów telefonów i adresów email i nasz pożegnalny wieczór, w pokoju hotelowym, przerwany przez panią dyrektor około godziny 3 nad ranem.
    10 październik to pożegnanie z hotelem, Maltą, Morzem śródziemnym, przelot do Mediolanu i nasza chwila we Włoszech – strefa bezcłowa. Dalsza podróż do Polski i mniej więcej o północy lądowanie w Krakowie. Odprawa paszportowa i już w Polsce.
    Wróciliśmy cali, zdrowi i szczęśliwi ze mogliśmy poznać Maltę, kraj, do którego część z nas z pewnością powróci.